Hej, tak wiem zwariowałam jest po północy można powiedzieć że Halloween uciekło tak szybko jak się pojawiło.
Przyznam że nie mam dla was dobrych wieści, jestem teraz w połowie Książki Nicolas'a Sparks'a więc nie mam dla was nic ciekawego na razie chyba że interesuje was Quo Vadis.haha.
Zawsze kiedy mam zamiar wypożyczyć książkę w bibliotece czy kupić ją czytam pierwszą stronę.
Choć kompletnie nie mam, czasu na czytanie to staram się skończyc ją jak najszybciej ale nie o tym chciałam. Chce wam uzmysłowić ,że jeśli nie macie czasu na dokończenie jakiejkolwiek pozycji literackiej to przeczytając połowę rusza wam wyobraźnia. Nie jest tak że jadąc autobusem przypominacie sobie fabule i kombinujecie jak sie skończy co będzie dalej? Trzeba tylko spełnić dwa podstawowe warunki po :
1. Nie zaczynać książki od niechcenia i czytać ją na siłę bo robisz to dla siebie prawda?Wybierasz to jako zapełnienie części swojego wolnego czasu .
2. To czytać ze zrozumieniem wyobrażać sobie dać się ponieść emocjom wyobraźni .To nic złego że zaczynacie płakać czytająć czy rzucając czym popadnie... Trzeba dać ponieść się książce żeby móc pochwalić autora.
Ja sięgnęłam po "Anioła stróża" bo chciałam od bardzo dawna zajrzeć w książki Sparksa ale nie byłam gotowa nie wiem czy to zależało od mojej dojrzałości czy nie zrozumienia jego tematu?
Teraz czyta mi się płynnie i rozumiem każde słowo nie lubię czytac książek na siłę co z tego że dam wam więcej recenzji?Wolę dać 3 a które ja doceniam niż 15 z których nic nie wyniosłam . :)
-W skrócie główną bohaterką jest kobieta przed 30 , której umiera mąż z powodu śmiertelnej choroby przygotowany na odejście i zostawienie swej małżonki- zostawia list i pudełko które otwiera następne drzwi głównej bohaterce. Na swojej drodzę spotyka wielu mężczyzn i tych nie wychowanych i tych nazywanych "psychopata"
Więcej wam nie powiem bo sama jestem ciekawa :D
Chciałam wam przy tej okazji podziękować za te 450 wejść to dla mnie wiele znaczy i choc zakładałąm tego bloga dla siebie to nie sądziłam że będzie taki odzew.
Naprawdę dziękuje z całego serca.
Czas w końcu pójść spać. Dobranoc :)
"Moje serce obawia się cierpien. Powiedz mu, ze strach przed cierpieniem jest straszniejszy niz samo cierpienie. I ze zadne serce nie cierpialo nigdy, gdy siegalo po swoje marzenia, bo kazda chwila poszukiwan jest chwila spotkania z Bogiem i Wiecznoscia.\"
/Paulo Coelho
Kamila
środa, 31 października 2012
czwartek, 9 sierpnia 2012
Pisane przez życie
Cathy Glass
Hej! Przepraszam że tak długo czekaliście ale dużo rzeczy
się sypało, budowało i dopiero teraz mogę podzielic się z wami wrażeniami po
twórczości Cathy Glass. Cathy Glass
prowadzi jeden z domów zastępczych do którego trafiają dzieci w każdym wieku,
których rodzice nie podołali wychowaniu. Sama ma córkę i syna mimo to daje tyle
samo miłości swoim dzieciom jak i tym pogubionym w życiu. Książka zawiera dość cieżkie i mające w sobie wiele ludzkiej
krzywdy słowa, lecz niestety prawdziwe. Jest oparta na faktach autentycznych i
pisana przez życie- tak nazywa się seria książek różnych autorów których łączy
wspólny problem- krzywda z jaką się spotkali. Skrzywdzona to tytuł książki o
dziewczynce która trafiła do Cathy mając
8 lat . Jodi cierpi na DID
(Dissociative Identity Disorder) – jest to reakcja na stres, kiedy człowiek przybiera wiele różnych tożsamości po to, by
sobie poradzić ze stresem. W tym przypadku Jodi zamieniała się w Amy
dziewczynkę mającą 3 lata, lub Rega który był agresywny i dorosły. Dziecko po
przeżyciach nie potrafi zaufać, a krzywdę jakiej doznała w swoim rodzinnym domu
odreagowywała na Cathy i jej bliskich.
Kaleczyła się, wyrywała włosy, demolowała własny pokój. Jej agresja była
często nie do opanowania. Cathy opiekowała się już wieloma dziećmi i spotkała
się już z wieloma przypadkami, jednak
czasem człowiek nie może zrobić czegoś ponad swoje możliwości. Czy Jodi będzie
mogła w końcu zacząć normalnie żyć i cieszyć się dotąd zmarnowanym dzieciństwem
?
Wspominam wam o tej książce ponieważ uważam, że powinno się
czytać tego typu książki aby zobaczyć
jakie życie jest trudne, kiedy zgubi się na jednej z tych życiowych dróg ale
również jak można wszystko odbudować. Jeśli tylko wierzy się w miłość i to
lepsze jutro.
Jednym słowem POLECAM
Lovebook
czwartek, 2 sierpnia 2012
Kiedy dzieję się cud
Kiedy dzieję się cud ! To następna
pozycja, po którą sięgnęłam podczas leśnego urlopu.
Książka oderwała mnie z życia na dobre 3
godziny...ale z pewnością zapadnie mi w pamięć przez
następne tygodnie.
Cud to słowo kojarzy mi się z czymś
pobożnym, bardzo religijnym. Raczej staram się nie sięgać po
książki gdzie głównym wątkiem jest religijność. Jednak w tej
znalazłam to drugie dno. Dno którego zawsze szukam w czytaniu.
Po przejściu przez te około 400 stron
zaczynam wieżyc w siłę jaką nosi za sobą Miłość.
Sherry 3 letnia dziewczynka można
powiedzieć nie znająca jeszcze życia zostaje wybrana aby
decydowała o życiu innych .
Pewnego dnia dochodzi do wypadku, w którym 3
letnia Sherry zostaję potrącona przez ciężarówkę. Sprawca
zbiegł z miejsca zdarzenia a dziewczynka stanęła na skraju życia
i śmierci.
Kiedy rodzice żegnali się z córką
na szpitalnej sali, życie małej kruszynki miało dobiec końca. Jednak stał się jeden z cudów który zapoczątkował
kolejne. Dziewczynka zaczęła oddychać lecz zapadła w
długą śpiączkę. Każdy reagował na swój sposób każdy
rozumiał to inaczej.
Kto był kim?
Sherry będąc w śpiączce uzdrawiała ludzi śmiertelnie chorych, pod ich rodzinnym domem zbierali się ludzie potrzebujący pomocy.
Jednak nie wszyscy chcieli dla dziewczynki dobrze.
Niektórzy nazywali ją cudem, uzdrowicielką inni Czarownicą .
Dzięki tej pozycji dostrzegłam jak ludzie są
wpływowi i ufni.
Myślę, że powinno się przejść
przez tą książkę ze zrozumieniem. Dostrzec wiele sytuacji, które
tak zmieniają życie jak i samych ludzi.
Zatrzymajcie się na chwilę i dajcie
się ponieść emocjom, choć ten jeden jedyny raz dla
Sherry i dla autora którym jest Robert
J. Wiersema
Nic więcej chyba nie muszę mówić , czekam na wasze opinie .
Buziaki , Pozdrawiam Ciepło . Kami
ps.Piosenki dla Pauli już wkrótce ! :)
środa, 25 lipca 2012
Kamila - Ewa Baranowska
Tytuł: Kamila
Autor:Ewa Barańska
Liczba stron: 158
Data wydania: 26.04.2010
Wydawnictwo: TELBIT
Książka o trudnej tematyce ale bardzo pouczająca i dąjąca do myślenia .
Opowiada o dziewczynie, która popełniając samobójstwo odkrywa się przed najbliższymi.
Słowem przemyśleń, tak łatwo jest doprowadzić drugiego człowieka do załamania i strasznych uczuć nim targanych. Czasem to tylko gesty, nic nieznaczące słowa a jednak niszczą doszczętnie główną bohaterkę nieodwracalnie.
Najbliżsi dla niej ludzie krzywdzili ją dla własnego szczęścia nie zważając na jej osobę.
Kiedy szukała pomocy nikt nie dostrzegał jej wewnętrznej walki i odrzucających ją od społeczeństwa emocji.
Dajcie jej szansę, przeczytajcie i odnajdźcie w niej głębszy sens.
Potraktujcie to jako nie tylko zapisane kartki. :)
Lovebook
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Design
Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa oraz chronione są prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].
Nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody.
( Dz.U. z 2000 r.Nr 80, poz. 904 )
.